Dragon Age, czyli kolejna gra z gatunku RPG przeszłaby zapewne bez większego rozgłosu gdyby nie preferencje jednego z bohaterów, elfa imieniem Zevran, jest on bowiem biseksualistą.

Jak często bywa w grach RPG, postać ma swój charakter i tożsamość, które wpływają na dalsze jej losy w trakcie gry. Gdy dochodzi do wątków miłosnych, niezależnie jaką płeć posiada nasz bohater, spotkanie z Zevranem może skończyć się czy czymś więcej niż rozmowie.

W jednym z filmików, które są elementem gry i zawsze istotnym dodatkiem z uwagi na fabułę produkcji typu RPG, Zevran w blasku ogniska przeżywa miłosne uniesienia z innym
męskim bohaterem. Sama scena nie jest wulgarna, w zasadzie nie pokazuje seksu, ale jest
jednoznaczna.

To bez wątpienia pewna odmiana w zdominowanym przez heteroseksualne świecie (wirtualnym) gier. Czy w rzeczywistości pociągnie ona za sobą skandal i debatę na forum publicznym? Przekonamy się zapewne niedługo, póki co czekamy na więcej takich bohaterów… i filmików.
Komentarze: 6
“Dragon Age, czyli kolejna gra z gatunku RPG, przeszłaby zapewne bez większego rozgłosu” – no jak dla mnie, wyjście Dragon Age było wielkim wydarzeniem, ale wiadomo, różni ludzie, różne zainteresowania.. A tak w ogóle, jakoś nikt nie mówi, że Leliana z tej samej gry też jest bi.
Ale w ogóle gry BioWare mają spory zestaw nieheteronormatywnych postaci. W Jade Empire niejaki Sky również nie zwracał większej uwagi na płeć postaci gracza (z czego z radością skorzystałem, bo Sky był wyjątkowo czarujący), choć panom trochę trudniej było zdobyć jego serce, a męskie postacie mogły wejść w ménage à trois jednocześnie z Dawn Star i Silk Fox. Jeśli dobrze pamiętam, Silk Fox też mogły uwieść zarówno męskie, jak i kobiece postacie gracza. W Mass Effect z kolei jest teoretycznie bezpłciowa towarzyszka, która jednak wygląda zdecydowanie jak kobieta i też jest dostępna dla obojga płci postaci gracza. Inna sprawa, że w Jade Empire ocenzurowano pocałunki jednopłciowe… ale poza tym to naprawdę świetna gra
Przepraszam, jestem nerdem.
“Dragon Age, czyli kolejna gra z gatunku RPG przeszłaby zapewne bez większego rozgłosu”
Że co proszę? To najbardziej oczekiwana gra cRPG tego roku, bestseller na miarę Morrowinda czy Baldur’s Gate, a nie “jakaś tam gierka z biseksualnym elfem”! Jak sie już o czymś pisze artykuł, to proponuje mieć jakiekolwiek pojęcie o temacie.
Zresztą, jak już wyżej wspomniano, nie on jeden w DA jest bi. Leliana, Isabella (nie zapominajmy tu o opcji czworokątu) czy pracownicy domu uciech Perła w Denerim są równie otwarci.
Hah, widzę, że ktoś już to za mnie napisał ;D. Podpisuję się pod Strzygą. ^.^
Dragon Age akurat zdobył spory rozgłos, przynajmniej jeżeli chodzi o branżę gier komputerowych. Jeżeli nie odezwali się obrońcy moralności jeszcze, to tylko dlatego, że nie dotarły do ich uszu rzeczone wieści:P
W takim Fable, można było całować, przytulać, adorować wszystkich NPCów, bez względu na płeć. W domu uciech były jednak dostępne tylko prostytutki płci żeńskiej, przespawszy się ze wszystkimi można było zdobyć cenny artefakt ale nie byłem w stanie się przemóc, mimo że to gra tylko:P
Choć sama gra jest dla mas, wszystkie simsy są biseksualne, zawsze korzystałem z tego by realizować swoje marzenia by zamieszkać z jednym facetem pod jednym dachem, z jednym łożem w środku:D
W Świątyni Pierwotnego Zła można było zawrzeć gejowskie małżeństwo, ale to chyba z krasnoludem tylko:D
W przeważającej części gry w ogóle pomijają ludzką seksualność ale jest temu winna obłudna chrześcijańska etyka seksualna, a także rozpowszechniony mit, że w gry grają wyłącznie dzieci. Poza tym programiści to same nerdy, co tam oni wiedzą o seksie:D
a o lesbijskim seksie w dragon age’u to nie łaska napisać?
w baldur’s gate 2 mozna pobrac lesbijska postac o imieniu Chloe :]
Twój komentarz