Brytyjski aktor, który od 30 roku życia otwarcie przyznaje się do swojej homoseksualnej orientacji w wywiadzie dla Guardian radzi młodym aktorom aby nie ujawniali swoich preferencji seksualnych.
Jego zdaniem, w Hollywood panuje swoista homofobia, która odsuwa aktorów-gejów od ról.
Jako przykłady wymienia filmy ,,Tajemnica Brokeback Mountain’’ i ,,Transamerica’’.
W wywiadzie dla Guardian mówi, że szczerość nie jest najlepszą pomysłem, ,,Jeśli aktor poważnie myśli o swojej karierze, nie powinien koniecznie decydować się na coming out.’’

Troska o kolegów po fachu jest jednak chyba troszkę na wyrost… ale to miło, że ktoś tak znany martwi się o młodych adeptów sztuki. Przeploty jednak nie miałyby nic przeciwko, żeby coraz więcej (zwłaszcza tych przystojnych) aktorów dokonywało comming outu. Czas sprawić, żeby srebrny ekran był tęczowy.
Komentarze: 3
“Troska o kolegów po fachu jest jednak chyba troszkę na wyrost…” – durny komentarz. Rupert mówi prawdę, ponieważ gdyby nie wyszedł z szafy, nie ominęłyby go te wielkie role, które go ominęły głównie przez comming out. Teraz skazany jest na granie ciotowatej-przyjaciółki-kobiety.
rupercik jest bosssski
Nuudaaaa…. poza tym coming out spowodowalby zniknięcie ich ze srebrnego ekranu….
Twój komentarz